Zdrowy Styl Życia

Zdrowie Dla Każdego…

Co wiemy o aminokwasach?

Posted by Zenoni w dniu 25 Październik 2009


Czym się różnią białka od aminokwasów?

Aminokwasy można porównać do cegiełek których zbudowany jest mur białko.  Aminokwasy są łączone wiązaniami  peptydowymi i w ten sposób powstaje białko, które nasz organizm wykorzystuje do budowania m.in. tkanek, komórek, hormonów.

Czyli jedząc białko, jemy aminokwasy. A czy spożywając aminokwasy, dostarczamy organizmowi białka?

Różne pokarmy zawierają różną ilość i różne aminokwasy. Nie zawsze więc dostarczamy organizmowi tego, czego potrzebuje do stworzenia białek.

Po co człowiekowi aminokwasy?

Aminokwasy budują białka, które są niezbędne do wzrostu, do wymieniania komórek. Białka tworzą także włosy, paznokcie, nowy naskórek. Najbardziej białko potrzebne jest dzieciom, bo one intensywnie się rozwijają i rosną.

Jak objawia się niedobór białka?

W Europie to się zdarza bardzo rzadko. Zwykle niedobory białka występują w Afryce. Bardzo charakterystycznym objawem jest wydęty brzuszek u dzieci. To objaw bardzo daleko posuniętego braku białka w organizmie. W krajach krajach rozwijających się ludzie są niedożywieni, a ich skromna dieta składa się z odrobiny owoców i zbóż. Nie ma w niej mleka, jajek czy mięsa. Jak już wspomniałam, w Europie niedobory białka w zasadzie się nie zdarzają. Mamy bardzo dużo produktów białkowych. Większość białek i aminokwasów w naszej diecie pochodzi niestety z mięsa, którego jemy za dużo.

Czy wegetarianizm jest więc lepszy od diety zawierającej mięso?

Nie. Wegetarianizm nie jest wskazany – a na pewno nie dla wszystkich. Chodzi właśnie o białko. Jeśli już chcemy zrezygnować z mięsa, polecam lactoowowegetarianizm, czyli dopuszczenie mleka i jajek. Osoba, która odżywia się w ten sposób, jak i ta, która je wszystko, dostarcza organizmowi białka zwykle nawet odrobinę ponad normę.

Skoro niedobory białka są tak sporadyczne, to skąd nagle tyle hałasu wokół „niezbędnych aminokwasów”?

Ten temat mogła wywołać moda na wegetarianizm (wyeliminowanie z diety mięsa) czy weganizm (wyłączenie wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym również mleka, jajek miodu). Modne są również diety owocowe, warzywne oraz głodówki, podczas, których nie je się nic. Gdy w naszym organizmie zaczyna brakować aminokwasów, nowe komórki nie mają z czego powstawać. Najszybciej można to zauważyć po stanie skóry. Staje się ona bardzo sucha, a włosy i paznokcie zaczynają się rozdwajać. Na taki efekt ma wpływ również niedostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości witamin.

Czym są niezbędne aminokwasy?

Część białek organizm wytwarza sam, a do części potrzebuje budulca – aminokwasów, które możemy dostarczyć tylko dietą. Aminokwasy niezbędne to te, które musimy dostarczyć z pożywieniem. Jest ich osiem. Należą do nich izoleucyna, fenyloalanina, leucyna, lizyna. Metionina, treonina, walina i tryptofan.

Na fenyloalaninę  można być uczulonym?

To nie jest uczulenie. To  choroba genetyczna – fenyloketonuria, która polega na tym, że organizm nie jest w stanie przetworzyć fenyloalaniny, a jej wysokie stężenie we krwi powoduje poważne uszkodzenie układu nerwowego u chorej osoby. Jeśli fenyloketonuria nie zostanie wykryta na czas, to dziecko będzie upośledzone umysłowo. Teraz jednak każdemu dziecku tuż po urodzeniu wykonuje się test na fenyloketonurię, więc nie ma z tym problemu. Dieta chorego jest jednak bardzo restrykcyjna. Wyłącza się z niej fenyloalaninę. Niemowlak jest żywiony sztucznie, a jako dziecko i osoba dorosła jest skazany na specjalnie przygotowane mieszanki i preparaty oraz niektóre słodycze.

Czy jeśli dziecko ma skazę białkową, to szansa, że można je zdrowo odżywić i dostarczyć  mu niezbędnych aminokwasów do produkcji białka w organizmie?

Mówimy tu o nietolerancji białka. Dziecko nie przyswaja białka z mleka krowiego i produktów nabiałowych, czerwonego mięsa i jaj. W takim przypadku po 6 miesiącach karmienia piersią ( w czasie karmienia matka też musi być na diecie eliminacyjnej) przechodzi się na specjalne żywienie, które polega na tym, ze. dostarcza się dziecku z pożywieniem  poszczególnych aminokwasów, z których jego organizm zbuduje białko.

A aminokwasy, które nie są niezbędne? Czy ich nazwa wskazuje na to, że możemy się nimi nie przejmować?

Pozostałe aminokwasy poza wymienionymi ośmioma organizm wytwarza sobie sam. To nie oznacza, że możemy o nich nie myśleć. Powtórzę jeszcze raz: aminokwasy dzielimy na egzogenne, czyli te, które musimy dostarczyć z pożywieniem i endogenne, czyli te które nasz organizm składa sobie sam. Tych ostatnich tez jednak trzeba trochę z dietą dostarczyć. To działa korzystniej na wzrost. To jeszcze nie koniec. Wyróżniamy jeszcze aminokwasy względnie egzogenne i względnie endogenne. Względnie egzogenne to takie, których organizm produkuje za mało i trzeba ich dostarczać z dietą. Chociaż trochę. Względnie endogenne powstaną same, ale musimy organizmowi dostarczyć inny aminokwas do budowy.

Czy może pani podać kilka przykładów uzupełniania aminokwasów?

Zapewne wszyscy pamiętają jeszcze z przedszkola jajko ze szpinakiem. To nie jest przypadek. W tym układzie aminokwasy uzupełniają się. Warto tutaj wspomnieć, że jajko zawiera modelowe białko, do którego wszystkie inne się porównuje. Białko w jajku ma najlepszy skład aminokwasów w dużej ilości i dobrych proporcjach.

Ale jedzenie jajka codziennie podwyższyło by zapewne poziom cholesterolu?

Z pewnością po roku, dwóch przyniosło by to niekorzystne efekty. Wystarczy jednak jeść samo białko bez żółtka i już jesteśmy bezpieczniejsi. Dzięki właściwemu łączeniu posiłków możemy wykorzystać zawarte w pokarmach aminokwasy nawet o 36,6 % skuteczniej. Bardzo dobre połączenia to warzywa z mięsem czy warzywa z rybą.

A jeśli obawiamy się przyrostu masy?

Łącznie aminokwasów, aby jak najefektywniej je wykorzystać, nie ma nic wspólnego z przyrostem tkanki tłuszczowej. Tyjemy gdy przyjmujemy nadmiar jedzenia w stosunku do naszych wydatków energetycznych.

Z Ewą Ceborską, specjalistą dietetykiem, rozmawiała Hanna Żurawska

Pełny artykuł znajduje się w czasopiśmie „Zdrowie i sukces” 3/2007 – wydawca Akuna Polska sp..z o.o., pt.: „Po co nam aminokwasy?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: